niedziela, 15 września 2013

Narry +18

Z dedykacją dla Wiki i Gabi (które nie niego długo czekały)

*Oczami Harry’ego*
                        Nie mogłem zasnąć. Cały czas myślałem o nim. Nagle usłyszałem jakieś huki na dole. Po    cichu zszedłem po schodach na dół. Dźwięki dochodziły z kuchni. Gdy do niej wszedłem zastałem Niall’a    grzebiącego w lodówce.
-Niall… - Gdy usłyszał mój cichy głos, wystraszył się i uderzył głową o lodówkę.
-Auaaa… - jękną z bólu – Hazza, wystraszyłeś mnie! Nie rób tak więcej! – wydarł się na cały dom.
-Niall, po pierwsze bądź cicho bo chłopaków obudzisz, po drugie co ty robisz o 3 nad ranem w kuchni?
-Jem. – powiedział z uśmiechem.
-O 3 w nocy?
-No. Chyba, że masz ochotę na coś innego? – zapytał zalotnie poruszając brwiami.
-Zależy…
-Od czego?
-Czy ty chcesz.
-Jak zjem to tak.
-Jedzenie ważniejsze ode mnie?!
-Nie, nie, nie, po prostu jestem głodny.
-Mogłeś poczekać do śniadania.
-Nie mogłem.
-Ehhh… - nic się więcej nie odzywałem gdy Nialler zajadał kanapki. Boże on jest wiecznie głodny.              Boję się… że to boli. Ale chyba powinienem mu zaufać.
-To co gotowy? -  nic nie odpowiedziałem tylko wstałem i ruszyłem schodami na górę do sypialni. Niall  jakby wiedział o co chodzi, szedł za mną. Gdy dotarłem do drzwi swojej sypialni nacisnąłem klamkę i  otworzyłem drzwi. Poczekałem aż Niall wejdzie. Trzasnąłem drzwiami, pchnąłem go do ściany i zacząłem  namiętnie całować. Chłopak odwzajemniał pocałunki. Delikatnie przewrócił mnie na łóżko, usiadł na mnie  okrakiem i całował po torsie. Ja nie chciałem być mu dłużny więc zdjąłem jego spodnie razem z bokserkami  i monotonnie „robiłem mu dobrze”. Niall cicho jęczał całując mnie w usta. Doszedł w moich rękach.
-Harry…
-Hmmm…
-Nie chcę być ci dłużny.
-Nie musisz nic robić. Wystarczy, że jesteś.
-Chcę cie zadowolić tak jak ty mnie na nawet lepiej.
-To to zrób.
-Mogę?
-Jasne, że tak.
-Jesteś pewien?
-Nie przedłużaj Niall. – po moich słowach zdjął za mnie ubranie które miałem na sobie, wziął mojego  przyjaciela do ust. Było bardzo przyjemnie. Nigdy się tak nie czułem. Spuściłem się w jego ustach. Połkną  wszystko. Potem najdelikatniej jak tylko potrafił wszedł we mnie i jeszcze delikatnie się tam poruszał. Nasze  jęki było słychać chyba na całą ulicę. Chyba nawet obudziliśmy chłopaków, nie wspominając o sąsiadach,  ale co tam. Niall nie doszedł we mnie, z czego bardzo się cieszę. Wiem jedno – jutro będzie mnie potwornie  boleć tyłek! Zmęczeni opadliśmy na łóżko.
-Dziękuję Harry.
-Nie dziękuj… To jeszcze nie koniec.
-Mam się bać?
-Ja bym się bał. – nic nie odpowiedział tylko patrzył się na mnie z miną „WTF?!”. Usiadłem na niego  okrakiem i zacząłem całować po całym ciele. W pewnym momencie przewróciłem go tak aby mieć do  niego swobodny dostęp. Gdy w niego wszedłem on jękną coś co przypominało „auć”, na co ja się cicho  zaśmiałem. Poruszałem się w nim delikatnie, tak jak on we mnie.
-Hazza…
-Mmmm…
*Oczami Niall’a*
 Harry właśnie mnie „posówa”? Hmmm… tak to chyba dobre określenie. Powiedział bym inaczej ale muszę  przestać być taki wulgarny… Chociaż przyznam, że trochę mnie to dziwi, że się zgodził „TO” robić bo  nigdy nie chciał, ale co mi tam, trzeba korzystać z okazji.
*Oczami Harry’ego*
 Teraz boję się jeszcze bardziej, że jutro będziemy mieć przesrane u chłopaków, a zwłaszcza u Liam’a.

 Po skończonym ruchanku zasnęliśmy w swoich objęciach <3.
_____________________________________________________
Wiem, że następny miałam w planach o Liam'ie ale ten jest z dedykacją którą miałam dodać wcześniej dlatego następny będzie na 100% o Daddy Direction <3
1KOM =NASTĘPNY 

2 komentarze:

  1. Uhuhuhu, z dedykacją dla mnie, czuję się zaszczycona xDDDDD (Sorka, że tak długo musiałaś czekać, aż to przeczytam, linka na twojego bloga nie mogłam znaleźć xDDD ) No nic, notka świetna, choć wiesz... ja chcem więcej seksu, seksu, seksu!!! <3 (Niewyżyte dziecko nie ma dosyć, chce kontynuacje xDDD) No, to teraz czekam na następne notki, bo mnie wciągnęły twoje opka xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, postaram się pisać lepsze. Przyznam, że ten mi trochę nie wyszedł. Jak tylko znajdę chwilkę to napiszę lepszy :D

      Usuń